Pompa do stawów

Ocena użytkowników:  / 2

pompa do wody duża wydajnośćDzień dobry
Takiego giganta to jeszcze nie widziałem. Pompa zatapialna WQ 100-3,5-2,2 do przepompowania wody pomiędzy zbiornikami rybnymi, czy do napełniania stawów rybnych. Efektywność to maksymalnie 2250 litrów na minutę, przy niesporym zanurzeniu. Wypada dodać, że ta pompa to nie zapewnia ciśnienia i podnosi wodę maksymalnie na 5 metrów w górę. Ale jak należy dopełnić zbiornik albo wypompować wodę, na przykład z stawu strażackiego to w godzinę przepompuje 135 kubików. Powinno się mieć wąż o przekroju wewnętrznym 125mm, innymi słowy sporym, ale jedynie taki przekrój umożliwia wykorzystanie takiej przepustowości. Kiedy użyjemy mniejszą średnicę to będzie tłumić i efektywność w znacznym stopniu zmaleje. Pompa ma przykręcany króciec z uszczelką i śrubami nierdzewnymi. Przewód czterożyłowy nieoprawiony, linki o średnicy 1,5mm. Korpus odlany jest z żeliwa i pompa jest niezmiernie ciężka, ale żeliwo nie ulega korozji, wobec tego będzie trwała. Waga to około 52 kilogramy w opakowaniu a sama pompa z króćcem zdaje się około 48 kg.Instrukcje szczegółowe do pompy i sposób konserwacji opisany na stronie: http://schematy-elektronarzedzi.pl/

Otwornice i wentylacja

Ocena użytkowników:  / 1

otwornica do metalu i drewna bimetalowaCzołem
       I raz jeszcze moja wkrętarka i dopiero co kupiony komplet otwornic do metalu i drewna umilił mi życie, i mam wymówkę żeby w przyszłości kupić coś do warsztatu. Ale od początku.
Każdy z nas ceni sobie wyjść na rześkie powietrze, nie znam człowieka, który by lubił żyć w stęchłym pomieszczeniu, pełnym pleśni i smrodu. Na razie w sezonie zimowym, spora część polskich domów zaczyna takie pomieszczenia przypominać. Sami tego nie wyczuwamy, bo człek przyzwyczaja się do własnych zapachów, ale ktoś z boku od razu wyczuje nieświeże powietrze. Dzieje się tak, od czasu gdy w Polsce zaczęto zastępować stare nieszczelne okna drewniane, na ekstra hermetyczne okna plastykowe.

I tu taka mała uwaga, nasze stare bloki lub mieszkania nie były konstruowane z skutecznie działającym układem wentylacji, dlatego że nieszczelne okna nam to zapewniały.
I mamy stare pomieszczenia, mieszkania z nowymi oknami i na dodatek ściany budynków oklejone styropianem. Zechciej zrobić takie doświadczenie, dwa jabłka jedno położyć na parapecie, a drugie opatulić w worek foliowy i również położyć na parapecie. Po tygodniu zobaczycie, co dzieje się z jabłkiem bez wentylacji.

Analogicznie jest w naszych domach. I zaczyna się ukazywać na ścianach pleśń, a jeszcze jak się, wygipsuje ściany to już zupełnie. Więc spieszą panie i panowie i kupują w sklepach chemicznych środki na pleść, na ogół na bazie podchlorynu sodu, i nie dość, że trują nas pleśnie to jeszcze chlorem trujemy się sami. A problem nie leży w tym.
Co gorsza są ludzie, którzy aby zaoszczędzić na energii cieplnej zaklejają pozostałe otwory wentylacyjne, żeby ciepło nie uchodziło, zgroza. Nie tędy droga.

Ciało człowieka potrzebuje czystego powietrza (czasami wentylacja się nie sprawdza, w szczególności jak sąsiad pali śmieciami, ale to tak na marginesie) do poprawnego funkcjonowania, powietrza pozbawionego zanieczyszczeń, obfitego w tlen.
Wentylacja bazuje na dostarczeniu powietrza do pomieszczenia i usunięcia zużytego powietrza. W takim razie nie można poprzestać na nawietrzakach, lub jedynie kratce wentylacyjnej. O ile mamy taką kratkę.

Jeżeli jest WYJŚCIE to konieczne jest też WEJŚCIE. W starych budynkach, jeżeli jest wyłącznie kratka w ubikacji i kuchni to powinno się w każdym oknie zainstalować nawietrzaki i w drzwiach między pokojami, nawiercić otwory, aby powietrze mogło się swobodnie przemieszczać. Ja zrobiłem tak w wszystkich drzwiach i oknach i problem znikł. Wystarczy na wkrętarse akumulatorowej lub wiertarce umocowac otwornica do metalu i drewna zrobić otwory i zamaskować je rozetami z tworzywa, są takie otwornice do metalu i drewna w kompletach albo na sztuki - https://domtechniczny24.pl/otwornice-do-metalu.html . Wybrać trzeba średnicę otwornicy trochę większą od rozetek. Wygląda to estetycznie i jest funkcjonalne. Jest trochę zimniej, ale wystarczy się odrobinę cieplej ubrać i delektować świerzym powietrzem i nie zapominać o spacerach i wietrzeniu przed spaniem.

To tyle

Przecinarki Walmer

Ocena użytkowników:  / 3

solidne maszynki do płytekCześć
       Konkretna firma z Polski. Maszyny do płytek to podstawa dla glazurnika, zwłaszcza teraz, polscy konsumenci są niezwykle wymagający, czasem do przesady. A prawdopodobnie powinienem nabazgrać w znaczącej liczbie do przesady, patrzą na płytki pod kątem grafiki komputerowej. Jak coś nie gra o milimetr to od razu duże halo i nie chcą wynagradzać, tak jakoby zależało od tego ich życie i zdrowie.

To nienormalne, ale cóż z klientami się nie polemizuje, bo delikwent nasz pan na zamku. Jak na przykład glazurnik ma do położenia trochę kosztownej terakoty, to znacząca sprawa, aby było wszystko równo pocięte. Kitajskie tanie maszynki do płytek w większości tną po łuku, i jest nadal kłopot z odległością kółka tuż przy przecinaniu od płytki.

Bez wątpienia kiedy się rurki ugną to energia docisku jest mniejsza i nóż się ślizga i nie tnie. Pomino tego, dodatkowa sprawa to Chinole jak sprzedają kółko o wymiarze 16 mm to takie kółko przenigdy nie ma całkowitego wymiaru. Może trzymać 15mm z hakiem, i już brakuje 1 mm. Walmer sprzedaje kółka 16mm i one mają 16 mm współgrają do maszynek MGŁ, MGŁN i MG. Nie mówiąc o tym, że przecinarka do płytek MGŁR ma uchwyt gdzie można przykręcać noże 8 mm, 10mm i 12mm, mamy opcję ustawienia wysokości noża, tak jak przystało na fachowe maszynki do płytek. Tu nie odstają od takich marek jak Rubi czy Kaufmann Topline ( topline 630, topline 720, topline 920, topline 1250). Noże do maszynek

 

 

Walmer nie kosztują dużo - cena to maksymalnie 19 zł https://domtechniczny24.pl/k%C3%B3%C5%82ka-tn%C4%85ce-wymienne.html
       

       Następująca sprawa to prowadnice i uchylne gumowane podstawy, całokształt jak należy, a i jeszcze te wzmocnienia pod linią przecinania, tak jak w profesjonalnych to twardy kształtownik, a nie chłam wytłoczenie z blachy.
Prowadnice w droższych modelach, (ale nie drogich) są na łożyskach, podstawy z grubej blachy metalowej, skądinąd czuć to przy wadze maszynek, są ciężkie jak cholera. Takie krajowe gniotsa nie łamiotsa.
Większość rodaków labidzi na kryzys, ale jak ten recesję ( fałszywy, ale to temat na wiele godzin ) pokonać w kraju jak nie wspieramy swojskich spółek? Trochę patryjotyzmu rodacy. Powiedzenie dobre…bo…z.ukochanej-polski działa jak coś jest w rzeczy samej wyborne, a maszynki do płytek Walmer są takie.

   
© ALLROUNDER